Autor Wątek: Kawały i ogólnie nic śmiesznego ;)  (Przeczytany 2756 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline a-licja

  • *
  • Wiadomości: 7
  • Pomógł 0
Odp: Odp: Kawały - Ogólnie nic śmiesznego :)
« Odpowiedź #15 dnia: 25 - Wrzesień - 2013 - 10:23:54 »
Dwóch generałów - desantowiec i czołgista, przechwala się, który ma odważniejszych żołnierzy, w końcu jeden z nich mówi:
- No dobra, to ja Ci pokażę, że u mnie, w desancie są najodważniejsze chłopaki, patrz:
- Szeregowy!
Podbiega jakiś koleś, salutuje i krzyczy:
- Tak jest!
- Widzicie ten czołg?
- Tak jest!
- Powstrzymajcie go własnym ciałem!
- Po***ało Cię? Przecież by mnie ku**a zmiażdżył!
A Generał obraca się do kumpla i mówi:
- Niezłe co? Jaką odwagę trzeba mieć, aby tak odpowiedzieć generałowi!


Jechał facet autem i złapał gumę. Zjechał na pobocze, podniósł auto na lewarku, odkręcił koło, założył zapasowe i w tym momencie wszystkie cztery śruby wpadły mu do kanału. Nie wiedząc co dalej robić, rozgląda się wokoło i widzi tylko jeden budynek - dom wariatów. Nagle wychodzi z niego facet, podchodzi i mówi:
- Weź pan odkręć po jednej śrubie z każdego koła i będziesz pan miał po trzy w każdym.
Gość zadziwiony:
- Kurde, to jest myśl! Co pan robisz w takim miejscu?
- Panie, to jest dom wariatów, a nie idiotów.
 

Offline bodzio2

  • *
  • Wiadomości: 2147
  • Pomógł 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Pogorzelec
Odp: Odp: Kawały - Ogólnie nic śmiesznego :)
« Odpowiedź #16 dnia: 08 - Październik - 2013 - 22:06:09 »

 

Offline pretor

  • *
  • Wiadomości: 1397
  • Pomógł 17
  • Skąd: Południe
Odp: Odp: Kawały - Ogólnie nic śmiesznego :)
« Odpowiedź #17 dnia: 22 - Listopad - 2013 - 19:44:21 »
Na poboczu stoi rozklekotany trabant. Dymi się z silnika, obok stoi dziadek i drapie się po głowie. Po chwili obok zatrzymuje się najnowszy model Ferrari. Kierowca Ferrari wysiadł z samochodu i pyta
- Podholować?
- Jakby dało radę.
- I pamiętaj dziadku, jeśli coś będzie nie tak, to zamigaj lewym kierunkowskazem - dziadek na to, że dobra.
Pierwsze skrzyżowanie - czerwone światło. Po chwili podjeżdża najnowsze Porsche. Kolo od Ferrari został wyzwany do wyścigu a, że jego duma jest wielka, to nie mógł odmówić. Ruszyli. Po ok 5 kilometrach za rogiem stało dwóch policjantów, wychodzą do drogi i jedyne co usłyszeli to ziuuuuum, ziuuuum, ziuuum... Odzywa się pierwszy policjant:
- Ty, widziałeś tego Ferrari? Z 290 km/h jechał!
- A tego Porsche? Ze trzy stówki miał!
- A tego trabanta? Migał, że będzie ich wyprzedzać...


W samolocie leci ksiądz, siostra zakonna i oczywiście pilot. Nagle, z niewiadomych przyczyn samolot zaczyna się palić, więc pilot głośno woła:
- Proszę założyć spadochrony i skaczemy!
Tak też wszyscy zrobili. A jako że kobiety zazwyczaj puszczane są przodem, dali siostrze zakonnej pierwszeństwo. Ta jednak, tuż przed skokiem, zaparła się o drzwi i ani rusz. Widząc to, pilot pyta księdza:
- Popchniemy ja?
Na co ksiądz, nerwowo spoglądając na zegarek odpowiada:
- A zdążymy jeszcze ?


Klient do fryzjera
- Proszę mnie krótko opierd***lić
- Ty chu**ju!


Na babskiej imprezie rozmawiają trzy mężatki. Pierwsza mówi:
- Wiecie, jak kocham się z moim Zenkiem, to on zawsze ma zimne jajka.
Druga mówi:
- Faktycznie, jak ja się kocham z moim Frankiem, to on także ma zimne jajka.
Na to trzecia:
- Wiecie, ja nie wiem? Nigdy nie sprawdzałam jakie ma jajka mój Jacuś w trakcie stosunku.
Po dwóch dniach ponownie się spotkały w tym samym gronie. Trzecia mężatka (ta od Jacka) przychodzi cała poobijana, z potarganymi włosami i ubraniem.Pozostałe dwie pytają się
- Co jej się stało? Ona odpowiada:
- Kochałam się z Jackiem, sprawdzam te jego jajka i tak mu mówię: Jacek !!! Ty masz w trakcie kochania tak samo zimne jajka, jak Zenek i Franek...


Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona.
Żona mówi:
- Puść mnie na chwilę, teraz ja sobie posurfuję po internecie!
A mąż na to:
- No kur**a mać! Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki jak zmywasz naczynia?!


Synowa dzwoni do teściowej i pyta?
-Mamusiu jak się dziecko zes..a to kto przebiera, ojciec czy matka?
Teściowa odpowiada: Oczywiście że matka!
Na to synowa:
-No to Mamunia się zbiera i przyjeżdża, bo synuś się tak napie@dolił, że do kibla nie trafił !


Na lekcji dzieci mówiły jakie znają waluty.
Jasiu powiedział, ze zna 'razy'.
- Nie ma takiej waluty Jasiu - upiera się pani.
- Jest, bo jak siostra wróciła z wycieczki do Turcji, to ojciec ją zapytał ile dala za ten sweterek, a ona powiedziała, ze dwa razy.


Spotyka nauczycielka Jasia, którego uczyła w szkole.
Znając Jasia stamtąd jako hultaja, nieuka i rozrabiaka, twierdząc, że nic z niego dobrego nie wyrosło pyta:
-Jasiu, jak Ci się żyje..co robisz?
Na co Jasiu odpowiada:
-Wykładam chemię...
Zdziwiona nauczycielka przełyka ślinę i kontynuuje...
-Tak!(z niedowierzaniem)....A gdzie?
-Jaś:"Na półki w Biedronce"
 

Offline jadzik

  • *
  • Wiadomości: 53
  • Pomógł 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Ogólnie nic śmiesznego ;)
« Odpowiedź #18 dnia: 30 - Listopad - 2013 - 11:17:20 »
czytam i płaczę, płaczę i czytam  :thumbup2:
 

Offline patrycja-m

  • *
  • Wiadomości: 3
  • Pomógł 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Kawały i ogólnie nic śmiesznego ;)
« Odpowiedź #19 dnia: 25 - Kwiecień - 2017 - 11:14:20 »
Przyjechała teściowa i pyta zięcia:
- Co to było takie czarne na patelni? Ledwie co to doszorowałam!
- Powłoka teflonowa, mamo...
 

Offline slawek

  • *
  • Wiadomości: 13
  • Pomógł 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kawały i ogólnie nic śmiesznego ;)
« Odpowiedź #20 dnia: 29 - Maj - 2017 - 17:47:34 »
Przyjechała teściowa i pyta zięcia:
- Co to było takie czarne na patelni? Ledwie co to doszorowałam!
- Powłoka teflonowa, mamo...
Dobre  :super:
 

Offline Tredyt

  • *
  • Wiadomości: 3
  • Pomógł 0
  • Płeć: Kobieta
  • Skąd: inne
Odp: Kawały i ogólnie nic śmiesznego ;)
« Odpowiedź #21 dnia: 13 - Styczeń - 2018 - 20:21:01 »
Policjant w szpitalu przesłuchuje straszliwie pobitego faceta.
- Jakim cudem zebrał pan taki wpierdol?
- Jechałem sobie metrem i jadłem taki świeży, cieplutki, aromatyczny pasztecik. Zapach rozprzestrzeniał się we wszystkich kierunkach i zdałem sobie sprawę, że pasażerowie tego pociągu mnie nienawidzą. A ja jadłem i się oblizywałem! A kiedy pasztecik się skończył, wszyscy westchnęli z ulgą. Wtedy wyciągnąłem drugiego.
 

Offline oknoband

  • *
  • Wiadomości: 4
  • Pomógł 0
  • Skąd: inne
Odp: Kawały i ogólnie nic śmiesznego ;)
« Odpowiedź #22 dnia: Dzisiaj o 16:18:41 »
II wojna światowa. Marszałek Żukow wychodzi z gabinetu Stalina zdenerwowany, na korytarzu zaklął i mruknął "A to syn łajdaczki wąsaty!". Ale przed drzwiami stał oficer ochrany i zareagował natychmiast pytając:
- Co powiedzieliście towarzyszu?
Żukow na to, że nic.
- No to wrócimy do gabinetu tow. Stalina i wyjaśnimy sprawę - powiedział oficer.
Wrócili więc i oficer melduje:
- Towarzyszu Stalin, ja będąc na służbie usłyszałem jak marszałek Żukow powiedział "A to syn łajdaczki wąsaty!".
Stalin popatrzył na Żukowa i zapytał:
- Kogo mieliście na myśli towarzyszu?
Żukow natychmiast odpowiedział:
- Jak to kogo, Hitlera!
Wtedy Stalin popatrzył przeciągle na oficera ochrany i zapytał:
- A wy towarzyszu, kogo mieliście na myśli?
 

Tagi wątku: