Autor Temat: Wszystko o jajach, ale boisz się zapytać...  (Przeczytany 333 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten temat.

Offline pretor

  • Administrator

  • Wiadomości: 1709

  • Pomógł 11
  • Płeć: Mężczyzna

  • jestem, jaki jestem...

    • Status GG


    • Dzień dobry K-Koźle !

  • Skąd: Pogorzelec
Wszystko o jajach, ale boisz się zapytać...
« dnia: 28 - Marzec - 2013 - 13:13:06 »
Wszystko o jajach, ale boisz się zapytać...


Wielkanoc już tuż-tuż. Nic więc dziwnego, że coraz większą popularnością cieszą się jajka, nie tylko do święcenia, ale również na wydmuszki i pisanki. Mnogość towarów na półkach i bazarach może jednak przytłoczyć. Wirtualna Polska przygotowała dla konsumentów mały poradnik.


Najbardziej popularnymi i najczęściej spożywanymi w Polsce są oczywiście jaja kurze. Można je kupić w każdym sklepie i na każdym bazarze. Stanowią nieodłączny element diety wielu polskich rodzin. Czym się jednak różnią od siebie?

Jaja z klasą

Pierwszą kwestią, na jaką powinniśmy zwrócić uwagę przy kupowaniu jaj jest ich klasa. Te przeznaczone do handlu detalicznego to jaja klasy A (jaja świeże). Muszą być one oznaczone na skorupce odpowiednimi numerami wyróżniającymi. Są to jednak dla przeciętnego Kowalskiego często nic niemówiące symbole. Przyjrzyjmy się dokładnie. Oto co oznaczają.

Numer wyróżniający składa się z kodu systemu chowu, kodu państwa oraz oznaczenia zakładu. Rozpoczyna się od określenia tzw. systemu hodowli:

"0" dla jaj z chowu ekologicznego (stosowanie ekologicznych mieszanek pasz, wolny wybieg, wylęg tradycyjny, naturalny);
"1" dla jaj z chowu na wolnym wybiegu (kury poruszają się swobodnie po wybiegu, grzędach)
"2" dla jaj z chowu ściółkowego (kury mają naturalną podściółkę ze słomy, trocin itp., ale są cały czas w zamknięciu)
"3" dla jaj z chowu klatkowego (kilka kur w klatce, bez ściółki, nie mają dostępu do światła słonecznego, często obcina się im dzioby i pazury, żeby się wzajemnie nie raniły).

Następnie występuje kod państwa członkowskiego Unii Europejskiej (dla Polski jest to oczywiście "PL"), w którym zarejestrowany jest zakład. Na oznaczenie zakładu (weterynaryjny numer identyfikacyjny) składają się kolejno: kod województwa (dwie cyfry), kod powiatu (dwie cyfry), kod zakresu działalności (dwie cyfry) oraz kod firmy w danym powiecie (dwie cyfry).

Takie jaja występują w Polsce w czterech kategoriach wagowych. O przynależność do określonej decyduje norma PN-A-86503. Zgodnie nią jaja najmniejsze "S" (small - małe) to te o wadze poniżej 53 gramów. Jaja ważące od 53 do 63 gramów to jaja "M" (medium - średnie). Te, które ważą między 63 a 73 gramy, otrzymują kategorię "L" (large - duże), a wszystkie powyżej 73 gramów wpadają do kategorii "XL" (extra large - bardzo duże).

Oprócz jak klasy A występują również jaja klasy B oraz C. Jaja klasy B to również jaja spożywcze. Dzielimy je na:
jaja niechłodnicze i nieutrwalone, tj. takie, które nie były magazynowane w temperaturze 5ºC. Oznacza się je literą "B" w kole o średnicy, co najmniej 12 mm;
jaja chłodnicze, schłodzone w pomieszczeniach o temperaturze 5ºC. Dla nich obowiązującym znakiem jest trójkąt równoboczny o długości boku, co najmniej 10 mm;
jaja utrwalone chłodzone lub nie, w mieszaninie gazów różniącej się od składu atmosferycznego powietrza. Te z kolei oznacza się rombem o przekątnych 16 i 7 mm.

Ostatnią klasą jest klasa C, czyli jaja niesortowane, niemające cech jaj klas "A" i "B". Są one przeznaczone do wykorzystania w przemyśle lub przetwórstwie rolno-spożywczym. Oznaczeniem tej klasy jest litera C umieszczona w kole o średnicy, co najmniej 12 mm.

Alternatywa dla kur

Bez jaj wielkanocny posiłek z pewnością jest niekompletny. Nie muszą to być jednak tylko i wyłącznie jajka kurze. Możemy się pokusić o przygotowanie dań z innych jaj. Wybór jest dość szeroki.

Jedną z alternatyw dla jaj kurzych są jaja przepiórcze. Są dość małe (do 15 gramów) i wyróżniają się nakrapianą ciemnymi plamkami skorupką. Zawierają dużo mniej cholesterolu niż kurze, posiadają dużo składników odżywczych, aminokwasów i witamin.

Jaja przepiórcze kosztują od 23 do 30 groszy za sztukę.

Na drugim biegunie mamy natomiast jaja strusie. Średnia wielkość takiego jaja to około 1500 gramów. Z jednej sztuki można przygotować jajecznicę dla nawet 6-8 osób. Wielkość jest jednak rekompensowana przez cenę. Jedno strusie jajo kosztuje od 40 zł (poza Warszawą), średnio natomiast około 50 zł, ale można kupić je nawet za 70-90 zł.

Pod względem zawartości cholesterolu w żółtku jaja strusie zajmują miejsce pośrednie między indykiem i kaczką a perlicą czy przepiórką, a jego ilość jest zbliżona do zawartości cholesterolu w jaju kurzym.



Źródło: wp.pl

Tags: